Chivas
CHIVAS – bezkompromisowy głos młodego pokolenia
Chivas to jeden z najbardziej charakterystycznych i bezpośrednich głosów we współczesnym polskim hip-hopie. Urodzony w 1998 roku Krystian Gierakowski od samego początku swojej kariery nie bał się iść pod prąd – zarówno stylistycznie, jak i w warstwie tekstowej. Jego twórczość to połączenie szczerości, emocjonalnej surowości i muzycznej odwagi. Zamiast podążać za modą, sam wyznacza trendy – często balansując na granicy hip-hopu, alternatywy i cięższych brzmień.
Początki jego działalności związane były z publikowaniem luźnych numerów w sieci, które szybko przyciągnęły uwagę słuchaczy spragnionych czegoś nowego. Jednak prawdziwy przełom przyszedł wraz z debiutanckim albumem „Nauczyłem się przeklinać” z 2021 roku – pełnym gniewu i emocji materiałem, który bez owijania w bawełnę opowiadał o samotności, depresji, relacjach i frustracjach młodego pokolenia. Album błyskawicznie pokrył się podwójną platyną i pokazał, że Chivas nie jest chwilowym zjawiskiem, lecz głosem, z którym trzeba się liczyć.
Jego kolejne projekty, jak “Młody Say10” czy “Deathcore”, tylko potwierdziły tę tezę. Chivas nie boi się eksperymentować – jego utwory często wykraczają poza ramy klasycznego rapu. Wprowadza do nich elementy rocka, gitarowego brudu, metalcore’u, czasem wręcz industrialnego chłodu. Wszystko to jednak równoważy chwytliwymi refrenami i niezwykle trafnymi obserwacjami rzeczywistości. Dzięki temu jego kawałki, jak „Prawie Straciłem Głos”, „Narcyz”, „Anyżowe Żelki” czy „Mam Na Twarzy Krew”, zdobywają miliony wyświetleń i śpiewane są przez tłumy na koncertach w całym kraju.
Na scenie Chivas nie udaje nikogo – daje z siebie wszystko, tworząc z koncertów intensywne, emocjonalne przeżycie. Potrafi w jednej chwili poruszyć, by za moment odpalić banger, który porwie tłum. Jego występy to coś więcej niż tylko muzyka – to szczere, surowe show, w którym każdy wers ma znaczenie.
Pomimo młodego wieku, Chivas ma już na koncie imponującą dyskografię, platynowe płyty i status jednego z najważniejszych przedstawicieli nowej fali polskiego rapu. A co najważniejsze – dopiero się rozkręca.